sł. Andrzej Wilanowski, muz. Michał Rostański


Stanąłem na rozstaju dróg
Wiatr zawirował wokół mnie
Uniosłem wzrok ku niebu
Mój Boże zgubiłem się

Szukałem na niejednej z map
Nie chciałem wydeptanych tras
Spojrzałem więc przed siebie
na własny kierunek czas

Nie pytam o to was
Którędy trzeba iść
Nie szukam żadnych rad
Usłyszę co mi w sercu gra
I sobie sam wyznaczę szlak

Spokoju nie dał ciągły szum
I nie widziałem nocą gwiazd
Za szybko świat się kręcił
Nieczuły uciekał czas

Nie pytam o to was
Którędy trzeba iść
Nie szukam żadnych rad
Usłyszę co mi w sercu gra
I sobie sam wyznaczę szlak

Nie pytam o to was
Którędy trzeba iść
Nie słucham dźwięku burz
Łagodny mi podpowie wiatr
I trafię sam na dobry szlak