sł. Piotr Adamski, muz. Albo i Nie
Ranek kubek herbaty, patrzę znowu na drzwi
Każda droga do celu każe tam właśnie iść,
Łatwo patrzeć gdy siedzisz, trudniej jest podejść i
Ruszyć raźno bez lęku, patrzeć w tył widzieć nic.
Nie ma celu bez drogi, każde drzwi mają próg,
Ten kto w końcu wyruszy tego zrozumie Bóg
Pierwszy postaw krok i pozwól się nieść
Przestań stać zacznij żyć
Każdy próg niebezpieczny, każdy próg może być
Końcem czegoś, początkiem, może odmienić byt
Jeśli w końcu go minę i przestanę tu tkwić
Może nóg moich więcej nie powstrzymać już nic.
Nie ma celu bez drogi, każde drzwi mają próg,
Ten kto w końcu wyruszy tego zrozumie Bóg
Pierwszy postaw krok i pozwól się nieść
Przestań stać zacznij żyć
Ruszę dziś pewnym krokiem, ziemię minę na wskroś,
W rękach chleb w sercu wiara, jest nadzieja i Ktoś.
Już za progiem mnie czeka każdy zmrok, każdy świt,
Teraz już tylko jedno, pozostaje mi iść.
Nie ma celu bez drogi, każde drzwi mają próg,
Ten kto w końcu wyruszy tego zrozumie Bóg
Pierwszy postaw krok i pozwól się nieść
Przestań stać zacznij żyć